Zwierzę uchwycono na nagraniu, które skonsultowano z ekspertem, dr. hab. Tomaszem Hetmańskim z Instytutu Biologii Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku. Pan Tomasz potwierdził, że to zdrowy osobnik, w dobrej kondycji fizycznej.

Skąd ryś tak blisko zabudowań?
Możliwe, że był to młody samiec w trakcie tzw. dyspersji – poszukiwania nowego terytorium. Zwykle te dzikie koty unikają ludzi, ale czasem wędrują w nieoczekiwane miejsca.

Rysie od lat są objęte ochroną i dzięki programom reintrodukcji ich populacja w Polsce powoli się odbudowuje. Choć pozostają tajemniczymi mieszkańcami naszych lasów, to ich powrót na Pomorze to prawdziwy sukces ochrony przyrody!

źródło:
https://gp24.pl/rys-widziany-w-siemianicach-pod-domkami-bliskie-spotkanie-z-dzikim-drapieznikiem/ar/c1p2-27365165